dragi.cba.pl



wiersze „Cyberiusa” o dragach

-ale nie tylko




    



 


  

na fotografiach autor wierszy





Czy lubicie amfetaminę i inne dragi?




________________________________


Czy lubicie amfetaminę, i inne dragi?
bo mnie w zupełności wystarczy
kawa i tytoń
piszę tytoń, bo sam lubię sobie
robić papierosy, są lepsze
a do tego tańsze,
i przy okazji zabawa, całkiem miła,
 możesz dobrać gatunki i składniki
tytoniowej mięszanki
-kawe też mixuję i mieszam
w poszukiwaniu smaku i zapachu
odpowiedniego dla mnie
aromatu, ba sam proces robienia papierosów
mieszania kawy, parzenia herbaty, spiduje mnie wystarczająco
aha, no i oddychanie
pisanie
rysowanie
-ale najbardziej sztuka miecza


Narkotyki i czyste dusze



___________________

Czy pomagają wam narkotyki,
w porządkowaniu siebie?
-jak dla przykładu weżmy, pokój symbolizuje umysł
a porządkowanie siebie, to porządkowanie
tego pokoju, na przykład półki z książkami,
albo po prostu sam proces
sprzątania, bo sprzątając swoje otoczenie
wprowadzamy ład w swoje życie, poprzez ubieranie
czyszczenie butów, nawet czesanie włosów
 a kobiety  przez nakładanie makijażu
-i czy w stosowaniu higieny psychicznej
takiej kąpieli duszy
jak gdyby woda przepływała przez ciebie
i oczyszczała twoje wnętrze
 czy więc wspomniane wyżej narkotyki
pomagają w tym czy nie
Bo kokaina dla przykładu
po której rano nie raz czujesz się
jak rzucony w kąt pokoju bal drewna
albo kłoda, bez życia, to chyba nie
Albo nie raz czasami po amfetaminie rano
zdarza się że oglądasz swój pogrzeb, i nie możesz wstać
z łóżka zwlec się,
pomagają wam w tym,?
lub gdy porządniej zasnifujesz
idziesz wku...ulicą i aż rzuca ze złości tobą,
że nawet słowa powiedzieć nie możesz,
ogólnie wściekły
To jak myjesz duszę każdego dnia jak zęby?
Bo zeby chyba tak?

patrzysz rano w lustro, i oglądasz twarz
bo to nie wystarczy raz ułożyć siebie
i zrobić porządek, przecież kurz na lustrze osiada każdego dnia
czyste dusze, umyte dusze
muszą też jeszcze zbudować w sobie jakiś wewnętrzny ład,
jakby rusztowanie wokół siebie, taką niby konstrukcję
a bodżce z zewnątrz zagłuszają bałagan
i strach przed patrzeniem w głęboką
nie raz studnie, głęboką studzienkę
głęboką studzienkę, ale możesz się też histerycznie
przywiązać do obrazu czystego lustra wody
i  bezmyślnie fascynować nim
wpatrywać, wypatrywać, jak mały sprzątacz,
jak rybak który na rybę czeka
i przy okazji zasnął

który sprząta dla sprzątania tylko
żeby żadna plamka na niebie,nie daj Boże,
lub na szybie, nie pojawiła się, ani przeleciał żaden ptak
i dżwięku nie wydał
a cień ruchu oczu nie spowodował
Przecież ruch wody, i lustro wody, to jedna i ta sama osoba wody
człowiek chodzący i człowiek stojący
leżący, śpiący, i myślący, obserwujący, medytujący
śmiejący płaczący, krzyczący i milczący,
zawsze jest ROBIĄCY,


robienie i robiący
to jedna osoba
...........
[fragment]



 


Czarcie ziele





Przyśpieszać
Korci mnie żeby przyśpieszać
i jak po indyjskich ziołach
wydestylowanych i wzmocnionych
czas wydłuża się niemiłosiernie
i rozciąga
a kroki idą jakby w nieskończoność
takie wielkie
i efektu ruchu nie widać
Czyli nerwowość w czasie , myślę
i nerwowość w prz4estrzeni
wewnętrzne poruszenie bez przyczyny
 Mały diabełek dalej siedzi we mnie
co lubi kręcić człowiekiem jak bąkiem
mówi ze śmiechem w głosie sąsiadka

ale spróbuj go zatrzymać na siłę
to będzie dopiero



Diabloza neuroza

Diabloza neuroza,


ciągle muszę coś robić,
ale żeby zatrzymać się to nie.
Pisząc zatrzymać mam na myśli zatrzymać
zatrzymać aby wszystko stanęło w miejscu
żeby cały świat się zatrzymał
i znieruchomiał, jakby oniemiał
z zachwytem lub nie
Lekarz stawia mi diagnozę
nie możesz usiąść ani stać?
-to diadloza neuroza



Poza tym

poza tym nic się nie dzieje
wdech i wydech
czasem dłuższy a czasami krótszy
przeleci myśl jedna i druga
i ptak zaśpiewa za oknem



Genetycznie zmodyfikowany świat

___________________________



Toxyny plastik
gen myszy w sałacie
i w papierosie palonym
przy porannej kawie

kawa bez kofeiny
a tytoń bez nikotyny

alkohol w tekturowym pudełku

ołów kadm i inne ciężkie metale
że powietrze przygniata nas do ziemi
jeśli czasami musimy wyjść z auta, i zrobić dwa kroki

a gazy cieplarniane doprowadzają nas do palpitacji serca
i wylewów
gdy czytamy codzienną gazetę
w pracy.



KONTROLA
____________


Łapię się na tym
że robię dziwne rzeczy,
mówi strażak z telewizyjnego serialu

jak to się objawia
pyta koleżanka z pracy
i mówi

kontrola umysłu  i duszy
jest możliwa
aby sprostać oczekiwaniom  




Bęben samsary
_______________

W bębnie samsary kręcisz się
jak szczur albo kot

tylko to ma smak, i sens
mówią, a ty im wierzysz

i biegasz,
 jeszcze, jeszcze to
i  tamto

tylko jeszcze tamto i to

i jeszcze ostatni raz

tracisz twarz, straciłeś twarz,
jak upadłeś to wstań,
zmiłuj się nie ma
proste
telewizja gazeta
[a liczba narkotyków jest niezmierzona jak słońca
na wszystkich planetach]


Rano wołają cię na start
jakby gwizdali na psa gwizdkiem
dziś startujesz z trzeciej linii
obudż się
i idż

wstawaj, biegaj
będziemy mieli z ciebie śmiech
i dobrą zabawę
bo poczciwy jest człowiek z ciebie

pamiętaj graj w naszym, a nie swoim  filmie
usłużnie,
prosimy o to cie uniżenie
i pokornie ale stanowczo

masz mdłości? och ach
i ja mam mdłości
jak umierasz to trudno
zapewniam jest nam przykro
a przez chwilę nawet smutno

ale gońmy czas
niby pies goni swój ogon
wszystko, by nie zobaczyć pustej przepaści w sobie
tej czarnej martwej studni bez dna


Kręcisz się  jak zdziwaczały kot
w bębnie
i chłoniesz obce obrazy



Mam prawo żyć
____________

mam prawo żyć
powiedział ślimak
wychodząc ze swojej skorupy.

Mam prawo żyć
krzyknęły zgodnie jaszczurki
przebiegając przez jezdnię

Nie większe
ani nie mniejsze





Podróż bez celu
_______________

Podróżuję bez celu
włóczę się
przychodzenie i odchodzenie
zwyczajna ludzka droga,
mówią sutry
[bo życie jest jak drzwii obrotowe]

Kim jesteś, skąd przybywasz,
w nocy pyta,
przygodnie spotkana postać,
pijana ale ma głębie mistrza,
pokaż mi swoją prawdziwą twarz mówi

W świat jesteś wrzucony,
wrzucony jesteś w świat,
a rytuał poczęcia został dokonany,
[magicznie, bo przez bramę życia żeś przeszedł]
[znaczy, począłeś się więc]

Z workiem losu, i z kosturem dobrej lub złej gwiazdy
idziesz
i przemierzasz kosmos
w poszukiwaniu siebie




Podpieranie się
_____________

Podpieram się
głowa podpiera sufit
a stopy podłogę
rękami trzymam sie ścian
trochę kurczowo

Jakaś przynęta
wyciągneła by mnie z domu
Za oknami upadały anioły
i upadały liście
jak ryby słowa płynęły
pośród gwiazd
Anioły upadały z nieba,
a liście z drzew.







 

Pojedynek w słońcu
________________

popołudnie
mój przeciwnik
idzie ulicą
jest pusto
zamilkło wszystko
nawet ptaki wiatr,
i ani samochód

cisza zgęszcza świat
i cisza zagęszcza czas
który rośnie do wulkanu
nie exploduje, ogromnieje
noga przeskakuje z Wenus na Marsa
jak przez kałużę, tak daleko

przez  umysł przebiegają  obrazy
przez umysł przebiegają słowa,
jak plamy na słońcu, na skórze
wybuchają i gasną emocje.
gasną światy i zapalają się nowe

Całe życie w jednej chwili masz
piękne jak kwiat,
na odległej pustyni

-ta jedna chwila teraz
W czasie dzieje się dużo



wiersze Cyberiusa pochodza z jego bloga

art-jop



----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------